lokale vs. prawo do prywatności

„Nie jest naszym celem „dokopanie” osobom, które mają kilka mieszkań poprzez wysokie stawki podatkowe, tylko wprowadzenie mechanizmów, które spowodują decyzję, że lokale, zamiast stać puste, wrócą na rynek. Będzie więcej lokali na rynku najmu, to ceny będą bardziej stabilne, a być może nawet niższe.”

Tomasz Lewandowski

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii

Ale w praktyce, proponowany jest wyższy podatek od pustostanów ( czy od samorządów również ?) Najem krótkoterminowy pod kontrolą w 2026. Wysokie kary za unikanie

Nowe przepisy uderzą też w szarą  turystykę. Do 20 maja 2026 roku Polska musi wdrożyć unijne rozporządzenie dotyczące najmu krótkoterminowego. Każdy pokój czy apartament wynajmowany na doby będzie musiał posiadać unikalny numer rejestracyjny. Bez niego nie będzie się dało opublikować ogłoszenia na popularnych portalach jak np. Airbnb czy Booking.

Skala problemu jest ogromna, bo według szacunków szara strefa najmu krótkoterminowego to nawet 35 proc. rynku. Resort (i przede wszystkim UE) chce ukrócić proceder wynajmowania mieszkań „na szarp”, czyli bez płacenia podatku.

Kto spróbuje oszukać system i będzie wynajmował lokum bez wpisu do ewidencji, będzie musiał liczyć się z drastycznymi konsekwencjami. Za złamanie nowych zasad przewidziano karę administracyjną, która może wynieść nawet 50 tys. zł.

W 2026 roku rząd planuje wprowadzić obowiązek rejestracji mieszkań i pokojów wynajmowanych na doby, który jest wymagany przez unijne rozporządzenie. Ma to ograniczyć szarą strefę najmu krótkoterminowego. Wynajmujący „na szaro tj. bez zgłoszenia działalności gospodarczej” nie będą mogli opublikować ogłoszenia na popularnych portalach. Za ominięcie nowych przepisów będzie grozić wysoka kara.

Już teraz osoby wynajmujące mieszkania na doby w popularnych serwisach takich jak Booking czy Airbnb, nie ukryją tego przed skarbówką. Serwisy te są zobowiązane do udostępniania danych fiskusowi. Dyrektywa DAC7, która weszła w życie w lipcu 2024 roku, ma na celu walkę z szarą strefą w Internecie.

Urzędnicy dostali więc narzędzia do łatwego porównywania danych z platform rezerwacyjnych z deklaracjami podatników. Osoby, które unikają rozliczenia się lub rejestrowania działalności gospodarczej, poważnie ryzykują.

 

W 2026 r. wejdzie kolejny obowiązek, który jeszcze bardziej utrudni wynajem „na szaro”. Rejestracja najmu krótkoterminowego. Po co jest to wprowadzane?

Zgodnie z unijnym rozporządzeniem 2024/1028, państwa członkowskie muszą stworzyć jednolity system gromadzenia i udostępniania danych dotyczących usług krótkoterminowego najmu lokali mieszkalnych.

Przepisy te mają na celu „zapewnienia bezpiecznego, przewidywalnego i godnego zaufania środowiska internetowego, a także przyczynienia się do zapobiegania nielegalnym ofertom takich usług w celu ochrony konsumentów, zapewnienia uczciwej konkurencji oraz przyczynienia się, w stosownych przypadkach, do zwalczania powiązanych oszustw„.

W praktyce oznacza to koniec anonimowego wynajmowania mieszkań lub pokojów na doby bez zgłoszenia tego odpowiednim organom. Serwisy z ogłoszeniami po prostu nie będą mogły publikować ofert, które nie posiadają unikalnego numeru rejestracyjnego.

Platformy internetowe będą musiały zaprojektować swoje interfejsy tak, by wymuszały na wynajmujących podanie tego numeru przed publikacją ogłoszenia. Zatem bez przejścia procesu rejestracji dodanie naszej oferty na portale typu Booking czy Airbnb będzie po prostu niemożliwe.

Nowy obowiązek do 20 maja 2026?. Co będzie grozić za omijanie przepisów?

Nowy obowiązek musi wejść w życie do 20 maja 2026 roku we wszystkich krajach UE. Wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, wprowadzenie centralnej bazy obiektów na doby spowoduje, że „może część właścicieli takich lokali zdecyduje się wynajmować je długoterminowo czy sprzedać”. Resort szacuje, że obecnie szara strefa stanowi ok. 30-35 proc. rynku najmu krótkoterminowego. Osoby, które będą chciały ominąć nowe prawo, będą musiały liczyć się z konsekwencjami. Wiceminister Raś zapowiedział, że za wynajmowanie mieszkania, domu czy pokoju bez rejestracji przewidywana jest kara administracyjna w wysokości do 50 tys. zł.

 

Centralna ewidencja lokali w Polsce powoli staje się faktem. Rząd już pracuje nad ustawą, która wywołuje kontrowersje. Każdy właściciel mieszkania czy budynku będzie musiał na piśmie zadeklarować, do czego lokalu używa. Będą musieli ujawnić, co w nich robią. Za złamanie przepisu 50 tys. zł kary.  Po co taka wiedza urzędnikom? Zmiany jeszcze w 2026 r.

 

Centralna ewidencja lokali. Właściciele złożą deklarację o przeznaczeniu mieszkania

Rząd planuje wykorzystać to narzędzie do stworzenia szczegółowej mapy pustostanów w całej Polsce. Każdy właściciel nieruchomości będzie musiał więc jasno określić, co dzieje się w jego lokalu np. czy w nim mieszka, komuś wynajmuje, a może stoi pusty?

Projekt ustawy prawdopodobnie zostanie zgłoszony przez Rząd jeszcze w tym roku. Właściciele zostaną zmuszeni do złożenia oficjalnych deklaracji dotyczących przeznaczenia swoich mieszkań.

Nie będzie to baza tworzona od podstaw. System zintegruje dane z wielu istniejących już rejestrów, w tym tych skarbowych oraz dotyczących emisyjności budynków.

„Każdy lokal będzie miał przypisany numer z oznaczeniem wskazującym własność – prywatną, bądź publiczną – i na jakie cele jest wykorzystywany: na własne potrzeby, w najem, dzierżawę, użyczenie. Jeśli żadna z tych form nie jest realizowana, to znaczy, że stoi pusty. – wyjaśnia Tomasz Lewandowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii.

To również jest cenna informacja. Dlaczego? Dzięki temu łatwiej będzie zapanować nad pustostanami w Polsce, a to z kolei pozwoli urzędnikom w lepszy sposób prowadzić politykę mieszkaniową.

Walka z pustostanami?  Ma zostać wprowadzony wyższy podatek od pustostanów? takie jest założenie – nowy podatek!  Mając listę pustostanów, państwo będzie kierować pieniądze tam, gdzie rzeczywiście ludziom brakuje dachu nad głową. Dzięki nowej ewidencji gminy dowiedzą się, ile mieszkań stoi i się marnuje. To ułatwi podjęcie decyzję o tym, gdzie dofinansować remonty, a gdzie budować osiedla z mieszkaniami socjalnymi.

„Zamiast wydawać miliardy złotych na budowę nowych mieszkań tam, gdzie są prywatne lokale, lepiej wyremontować nawet te prywatne lokale i dopłacić do czynszu. Wtedy wszyscy zyskują” – podkreślił Lewandowski na łamach „Głosu Wielkopolski”.

Kolejnym krokiem ma być wprowadzenie wyższych stawek podatku od pustostanu ( czy samorządy też zapłacą ten podatek?). Na razie to tylko odległe plany, które nie są w projekcie, ale ewidencja pozwoli to wcielić w życie. Wszystko po to, by właściciel pustostanu, wynajął go lub sprzedał.

A tak na koniec. Czy zostanie wprowadzony limit wielkości mieszkania, które można posiadać i utrzymać za tzw. średnią krajową, że o emeryturze nie wspomnę? Co z równością obywateli wobec prawa? Kapitalistom mówimy twarde NIE ?

 

 

error: Content is protected !!
Verified by MonsterInsights